Inflacja w Polsce szaleje i wielu z nas musi nieco przycisnąć pasa. Zaczęło się więc szukanie oszczędności, rozsądniejsze zakupy, większa kontrola wydatków. Tu kilkanaście, tam kilkadziesiąt i łącznie uzbiera się nawet kilkaset złotych. W czasach prosperity łatwiej nam trwonić pieniądze, dlatego pora na solidną analizę domowego budżetu. Rozpoczynamy tym artykułem serię “Portfel Polaka vs inflacja”, a na warsztat w pierwszej kolejności bierzemy wszelkiego rodzaju abonamenty, stałe opłaty, subskrypcje, licencje itd. Na pewno i tutaj uda się doprowadzić do zmniejszenia kosztów.

Gdzie ograniczać wydatki na stałych opłatach i abonamentach?

Korzystamy z masy usług, za które uiszczamy stałą, comiesięczną opłatę. Z telefonu czy Internetu raczej nie zrezygnujemy, ale może uda się ograniczyć rachunki za nie? Z kolei płatności za dostęp do serwisów czy jakieś pakiety premium potrafią mocno obciążać budżet, mimo że nie zawsze z nich korzystamy. Dokładna analiza stałych płatności za abonamenty i dostęp do serwisów, może poskutkować znalezieniem sporych oszczędności. Cześć pewnie będzie do likwidacji, a inne może uda się nieco ograniczyć. Co należy wziąć pod lupę najpierw?

Filmowe serwisy streamingowe

Netflix, Disney Plus, HBO Max, Amazon Prime, Player, Canal+ Online czy TVP VOD (no dobra, z tym ostatnim to lekki żart), to wszystko popularne serwisy streamingowe, oferujące płatny dostęp do filmów I seriali. Korzysta z nich coraz więcej osób, nie rzadko posiadając konta w kilku serwisach naraz.

pusty portfel w dłoniach - kryzys gospodarczyI teraz odpowiedzcie sobie tak szczerze na pytanie, czy ze wszystkich korzystacie regularnie? Czy może jednak warto z czterech się ograniczyć do dwóch czy nawet jednego, który akurat obecnie ma najlepszą dla nas ofertę?

Wydanie 30 czy 40 złotych mniej każdego miesiąca, rocznie pozostawi w kieszeni 360-480 złotych. Sporo, prawda?

Abonament za telefon i kupno smartfonu

Tutaj o rezygnację będzie zdecydowanie ciężej, dlatego w grę wchodzi ewentualna obniżka stałej opłaty. Jeżeli kończy się nam umowa lub jesteśmy na etapie umowy bezterminowej, którą możemy w dowolnym momencie przedłużyć, sprawdźmy, czy nie ma szansy na niższy miesięczny abonament.

Zrezygnujmy też z rat za telefon kupiony u operatora. Wybierzmy sam abonament, a nowe urządzenie kupmy na raty w markecie z elektroniką. Ten sam model może być tańszy nawet o kilkaset złotych, niż przy zakupie go od operatora komórkowego.

Przeczytaj też: Ranking abonamentów komórkowych wrzesień 2022 – abonament bez telefonu

Telewizja też jest przepłacana

Nie uwierzę, że ktoś jest w stanie śledzić wszystkie stacje TV, które ma w pakiecie. Być może kiedyś pakiet Super Max Full HD z 512 kanałami był warty pochwalenia się sąsiadowi, ale  czy teraz warto płacić najdroższą opcję za samo ich posiadanie? Prawdę mówiąc, oglądamy kilka może kilkanaście kanałów z dostępnych kilkuset.

Sieci kablowe nie pozwolą nam wybrać tylko naszych ulubionych kanałów do abonamentu, ale obniżenie pakietu i zmniejszenie liczby dostępnych stacji, może nam wyjść wyłącznie na dobre. Raz, że oszczędzimy, a dwa, może uda nam się też ograniczyć samo oglądanie, które może i jest najpopularniejszą formą rozrywki, ale niestety najbardziej ogłupiającą.

Twisto banner 750x200px z brunetką- 45 dni na spłatę

Dodatkowe pakiety w TV

Skoro już jesteśmy na szukaniu oszczędności na telewizji, to nie można ominąć opcji dodatkowych płatnych pakietów. Poprzednio wspomniałem o standardowym abonamencie za kablówkę, teraz o wszelkiego rodzaju dodatkach – głównie sportowych i filmowych.

Być może tych dodatkowych pakietów wartych od 10 do 50 złotych każdego miesiąca mamy za dużo? Wykupienie dostępu do wszystkich stacji sportowych może pozwoli śledzić przykładowo całą piłkarską Europę, ale czy na pewno znajdziemy na to aż tyle czasu? Rezygnacja z tych zbędnych to gwarancja oszczędzonych nawet kilkuset złotych rocznie. A i może znajdziemy więcej czasu na spacer czy książkę?

Przeczytaj też: Oszczędzanie prądu, wody i energii cieplnej – seria: inflacja vs portfel Polaka

Internet – czy potrzebny w najszybszej opcji?

Wielu z nas zostało omamionych reklamami o najszybszym Internecie, podczas gdy większość, wcale nie potrzebuje tej najszybszej (i najdroższej) opcji. Po prostu. Do zwykłego przeglądania sieci, oglądania serwisów streamingowych czy nawet grania w gry online, wystarczy szybki, a nie najszybszy Internet. Spokojnie wielu z nas może pozwolić sobie na oszczędności i tutaj. Wystarczy obniżyć pakiet prędkości o jeden tańszy plan. Różnicy szczególnie nie odczujemy, a parę złotych znów zaoszczędzone.

Przeczytaj też: Pożyczki przez telefon (mobilne) – czym są szybkie chwilówki z appki na smartfona?

Płatna karta typu Multisport, Ok System

Pracodawcy często w ramach dodatków do wynagrodzenia, oferują pracownikom karty typu Multisport czy OK System. O ile są całkowicie za darmo, to nie musimy nic robić. Jeżeli jednak mowa wyłącznie o częściowym dofinansowaniu dla chętnych osób, to sytuacja ulega znaczącej zmianie.

Ile jest osób trzymających te karty (i płacących co miesiąc 40 czy 50 złotych), pomimo że ostatni raz na siłownię czy fitness wybrało się miesiące temu? Jest sporo, a to kolejna stała zbędna opłata, o której wiele osób mogło zapomnieć. A zatem przypominamy!

Wonga banner - 750

Pozostałe płatne subskrypcje na stronach

Wspomnieliśmy już o serwisach streamingowych, kartach sportowych czy płatnych pakietach telewizyjnych. Ale czy to są wszystkie możliwe comiesięczne subskrypcje w coraz bardziej cyfrowym świecie? No na pewno nie. I wszystkich pozostałych nie jestem w stanie wymienić, dlatego tylko wspomnę o głębokiej indywidualnej analizie wydatków.

Niech każdy sam sprawdzi, za jakie usługi w sieci co miesiąc schodzi mu z konta kolejne kilka złotych. Może znajdą się jakieś opłaty za dostępy premium, z których już nie korzystamy lub zapomnieliśmy ich wyłączyć?

Przeczytaj też: Netflix – cennik 2022 – co z okresem próbnym za darmo? Logowanie

Oszczędzanie na abonamentach i stałych opłatach – inflacja vs portfel Polaka – podsumowanie

Podsumowując, stale opłaty to odkręcony kurek z pieniędzmi, które często tracimy bezsensownie. Nie korzystamy z tego za co płacimy, więc czym prędzej powinniśmy z części usług zrezygnować, a inne znacząco ograniczyć. Będziemy w stanie lekko zaoszczędzić od kilkuset złotych rocznie do nawet tysiąca czy dwóch (150 złotych miesięcznie za bezsensowne subskrypcje i za wysokie abonamenty, to 1800 PLN rocznie, które można przeznaczyć na wiele ciekawszych rzeczy).

pozyczkaplus.pl 750x200 banner konkurs bon IKEA 1500 zł

Przeczytaj teżZakup smartfona – za gotówkę, przez Internet, w abonamencie – gdzie i jak go kupić?

5/5 - (2 votes)