Banki to jedne z tych instytucji, które wzbudzają w klientach wyjątkowe zaufanie. Profesjonalnie kosztowny wystrój wnętrz, stroje pracowników i doskonały sprzęt. To wszystko wywiera na nas wpływ i wrażenie, że mamy do czynienia z instytucją godną zaufania. A takiej spokojnie możemy zawierzyć swoje pieniądze. Nikt nie namawia nas, abyśmy stracili tę ufność, pod warunkiem, że nie będziemy zapominać, że bank to instytucja, w której my jesteśmy po prostu klientem. Poniżej przedstawiamy 7 popularnych sztuczek bankowców, na które warto uważać.

Zapominanie o tym, że pracownik banku nie jest naszym przyjacielem

To podstawa, o której często zapominamy, szczególnie gdy uwiedzie nas uśmiech bardzo profesjonalnej pani Jadzi. Pracownik banku nie jest twoim przyjacielem, tylko człowiekiem, którego praca polega na tym, aby bank zarobił jak najwięcej. Z pewnością zadaniem bankowca nie jest udzielenie ci pomocy w żaden charytatywny sposób i nie zapominaj, że za wszystko zapłacisz właśnie ty – klient.

Zapominanie o lojalności

Banknot 500 złotych - Jan III SobieskiZasada jest bardzo prosta, bank wciąż szuka nowych klientów, bo na takich zarabia po prostu najwięcej, dlatego zupełnie nie zależy mu na utrzymaniu tych starych i stałych.

Jakakolwiek lojalność wobec banku zupełnie nie popłaca i zawsze warto szukać innego, który po prostu da nam lepszą ofertę. Podstawowe założenie zawsze powinno być takie, że wysłuchujemy propozycji w naszym banku, czyli tym, w którym mamy konto osobiste, a potem udajemy się do kolejnego, aby wysłuchać, co ma nam do zaproponowania. Wybierajmy ofertę korzystniejszą, zapominając o uroku naszej pani Jadzi, którą znamy od wielu lat.

Przeczytaj też: Limit w koncie osobistym – czym jest limit kredytowy, zwany debetem?

Kuszenie niską ratą kredytu

Niska, wręcz nieodczuwalna w domowym budżecie rata – to podstawa każdej reklamy bankowej. Tylko kiedy bank może zaproponować ci niską ratę? Dokładnie wtedy, gdy zarobi na czym innym: marży lub prowizji. Niska rata jest możliwa tylko wtedy, gdy bank zejdzie ze swojej marży.

Tylko czy instytucja finansowa robi cokolwiek charytatywnie? Na pewno nie, zapewne zarobi wówczas na swojej prowizji. Wielu klientów daje się na to skusić, wychodząc z założenie, że prowizję płacimy raz, przy zaciąganiu kredytu hipotecznego czy gotówkowego, więc wydaje nam się to zdecydowanie lepsze. Tyle tylko, że jeśli szczęśliwie uda nam się spłacić kredyt wcześniej, marży z pewnością nie odzyskamy.

Przeczytaj też: Niższa marża czy brak prowizji kredytu hipotecznego? Co lepiej wybrać?

Problemy przy wcześniejszej spłacie

Właśnie ze względu na pobierane marże, banki nie przepadają za klientami, którzy chcą wcześniej spłacić kredyt. To bardzo proste, im wcześniej spłacimy raty, tym mniejsze profity banku. Stąd w umowach bardzo często pojawiają się zastrzeżenia dotyczące dodatkowych opłat, w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego. Bądźmy ostrożnymi optymistami, w końcu co jakiś czas ktoś wygrywa w lotka, prawda?

Uwaga! Banki nie mogą odmówić prawa do wcześniejszego zwrotu zobowiązania, ale np. w przypadku kredytu hipotecznego, mogą pobierać za to dodatkową opłatę w ciągu pierwszych 3 lat od zaciągnięcia zobowiązania.

Przeczytaj też: Zwrot prowizji bankowej z kredytu – wzór wniosku pdf – sprawdź

Sprzedaż dodatkowych produktów

Zawsze, ale to zawsze bankowiec zaproponuje nam dodatek do kredytu czy konta. Może to być:

  • konto osobiste,
  • karta kredytowa,
  • ubezpieczenie na życie czy od utraty pracy.

Wonga banner - 750

Zdarza się, że w zamian za skorzystanie z tego „bonusu” bank proponuje np. obniżenie marży kredytu. Nie zawsze oferta musi być dla nas niekorzystna, tylko nie zapominajmy przyjrzeć się, czy faktycznie dodatkowy produkt jest nam potrzebny i czy warto za niego płacić. To, że zapłacimy, jest pewne.

Przeczytaj też: Karta kredytowa online od ręki – jak działa, czy warto? Ranking

Wysokie opłaty za „dodatki”

Nie tyle dodatki do kredytu czy pożyczki, a po prostu wszelka dodatkowa obsługa banku może być płatna, choćby:

  • wysłanie monitu z ponagleniem,
  • wydanie papierowego wyciągu,
  • każdy dodatkowy aneks do umowy i zmiana w niej,
  • czy wydanie duplikatu karty.

Banki mają mistrzostwo w wyciąganiu dodatkowych pieniędzy za wszelkie usługi, który opis nie został doprecyzowany w umowie. Doradcy nie mają zwyczaju informowania o takich niespodziankach swoich klientów.

Przeczytaj też: Kredyt hipoteczny dla kierowcy zawodowego 2021 a dieta

Oferta limitowana

Oferta czasowo dostępna to popularna sztuczka w różnych branżach. Często handlowcy dzwoniący do nas z banków oferują je “wyjątkowo prestiżowym klientom lub stałym tak jak większość z nas, posiadaczom kont oszczędnościowych i tak dalej… Definiowane czasowo lub osobowo oferty, które są całkowicie wyjątkowe, to kolejne z zastawianych na klientów sideł.

Naprawdę, nie wierz w to, że bank pomyślał właśnie o tobie lub że od jutra wszystko podrożeje, bo to po prostu nieprawda. Może się okazać, że dokładnie po zakończeniu jednej promocji, pojawi się kolejna, dużo atrakcyjniejsza. Nie zapominajmy także, że jak wszystko w życiu, tak i ofertę bankową, zawsze warto negocjować.

5/5 - (1 vote)